Pomimo, że zdjęcia są  niestety (bardzo żałuję, że teraz mnie tam nie ma) z tamtego roku, to klimat jak najbardziej aktualny do tego co dzieje się u nas za oknami.

Muszelki, wiklinowa torebka, dziewczęcy kombinezon no i plaaaaaaża, czyli wszystko to, co uwielbiam najbardziej.

Zostawiam Was z tymi pięknymi widokami. Dajcie znać jak się Wam podoba!