Dziś bardzo króciutko…

Mam nadzieję, że pamiętacie by doceniać te najdrobniejsze gesty. Te, które na co dzień stają się niezauważalne. Bo właśnie najczęściej banalne i proste gesty posiadają tę moc potrafiącą zmienić wszystko.

Kolekcjonujcie wspomnienia, nie historie ze snapchata.

 

Dzisiejsza stylizacja to bardzo elegancki kombinezon, wydłużający nogi i podkreślający figurę. Mimo jego eleganckiego kroju, nosiłam go również ze zwykłą, czarną bluzą, zostawiając na wierzchu jedynie pasiaste spodnie.

W tym wypadku postawiłam jednak na elegancję i dobrałam lekkie złote dodatki, a także delikatne, cieliste obcasy. Jak podoba Wam się takie zestawienie?