Dziś wracam do Was ze zdjęciami od Joannna J Photography. Pierwszy raz w życiu tak dobrze bawiłam się na sesji i nie dość, że „śmiechom nie było końca” to jeszcze efekt końcowy, z resztą… sami oceńcie 🙂

Oczywiście zapraszam na mojego fanpage *click* , oraz na fanpage Joanny *click* dajcie znać co myślicie w komentarzu o zdjęciach, a jeśli macie jakieś pytania to możecie kierować je na mojego aska.