Wraz z wiosenną aurą zawitał do mnie wiosenny nastrój. Nie skończyło się to dla mnie jednak tak fajnie. Wracając w podskokach ze szkoły do domu, rozpromieniona, że to koniec męki na dziś, pełna energii aż… w końcu skręciłam sobie nogę. Tak więc… powrotu do zdrowia Wika.

W sumie od poniedziałku siedzę w domu, leżę, czytam i oglądam seriale (na marginesie polecam American Horror Story, okropnie wciąga, dopiero zaczęłam, a już zabieram się za drugi sezon) i szczerze mówiąc jedyne czego teraz pragnę najbardziej to gdzieś wyjść, bo pogoda naprawdę nas rozpieszcza.

Co do stylizacji, postawiłam na lata ’90. Spódniczka i crop top to handmade. Dodałam charakteru stylizacji dobierając do niej srebrne buty typu slip on na platformie, okrągłe okulary i tattoo choker.

Jak się Wam podoba?